Przygotowanie do porodu w czasie panowania SARS Cov-2

     Ciąża to czas radości, czekania i poznawania swego ciała na nowo, tego, jak się zmienia, jak rośnie w nim życie.
     Czas emocji, wzmożonej organizacji nowej przestrzeni, niekończących się wizyt lekarskich, spotkań z położną oraz niejednokrotnie obaw o zdrowie dziecka, aż wreszcie o poród.

      Obawy przed porodem uczymy się oswajać, każda z nas na swój własny sposób. Rozmowy spotkania z kobietami będącymi już po porodzie lub właśnie z wybraną położną, której zadaniem jest przygotować was do porodu.
     Poród, który w obecnych czasach przy tak zmieniającej szybko rzeczywistości może oznaczać poród bez osoby bliskiej… Osoby, która miała być dla was wsparciem w tych szczególnych chwilach. Tak wiem, nic jej nie zastąpi, takie były plany, wsparcie itd., ale czy naprawdę oznacza to poród samotny bez wsparcia?

Wiedz jedno — dasz radę.

Kobiety są silne, mają instynkt i waleczność.

     Czas wyzwalania się hormonów może dać Ci niesamowite pokłady energii do rodzenia. Nie zamykaj się na: nie dam rady, bo nie będzie partnera przy porodzie. Sytuacje są naprawdę różne. Nawet bez pandemii może zdarzyć się, że osoba towarzysząca nie wytrwa przy porodzie, zemdleje z głodu, może emocji. Nie zdąży dojechać, pomyli szpitale, nie usłyszy w nocy telefonu… Nie wiemy, nie planujmy…
Jak odzyskać spokój ? Przede wszystkim oswajaj swoje lęki, mów o nich, rozważaj, nie tłum w sobie. Zastosuj techniki oddechowe, rozluźniające ciało, pomyśl o silnych kobietach w swoim otoczeniu o naszych babciach, mamach, które rodziły same. O kobietach w innych krajach gdzie kultura nie pozwala na poród przy mężczyźnie.

Niech włączy Ci się waleczność — DAM RADE!!!

     W szpitalu otoczą Cię inne kobiety – położne, które w tym momencie czują wagę sytuacji.
Pomyśl o pierwszych momentach po porodzie, tuląc dziecko. Niech ta chwila trwa i nie będzie przytłoczona innymi sprawami.
     Kontakt z partnerem będzie możliwy przez telefon, jak długo będzie Ci to potrzebne, bądźcie na łączach. Wysyłaj zdjęcia. Dzięki tym zabiegom upamiętnicie ten czas.
Nie myśl za dużo, przy porodzie potrzebujemy fizjologii. Nasz mózg uruchamia starą strukturę – prymitywną, która odpowiada za seks, intuicję i poród. Mózg gadzi uwalnia w kobiecie instynkt rodzenia. Aby było to możliwe — ufaj i poczuj się bezpiecznie w porodzie.
     A może samodzielny poród pozwoli Ci się jeszcze bardziej rozluźnić, popłynąć, będziesz jak lwica, poczujesz swobodę. Pielęgnuj w sobie umacniające historie ze swojego życia nawet te najmniejsze,
     Porodu nie przełożymy, ma się wydarzyć i chcemy, aby dziecko było zdrowe. To nasze priorytety. Po powrocie do domu to TATA będzie mógł wykonywać “skin to skin”, przejmie więcej kontaktu a Ty odpoczniesz. Jakoś trzeba dać rade!

Rada:
– przed porodem przytulajcie się dużo, rozluźniajcie, kochajcie,
– przemawiajcie do dziecka w brzuszku – pamiętacie z zajęć – pedagogika prenatalna,
– ćwiczcie – żadna osoba nie jest w stanie przejąć mocy sprawczej za kobietę rodzącą,
– Wasza MIEDNICA – to centrum dowodzenia, ale rodzisz całym ciałem!

– Oddychaj świadomie i naturalnie ! Ćwicz oddech dolnożebrowy,
– eliminuj napięcia z ciała – wyciszaj się przynajmniej 15 minut dziennie, medytuj,
– Afirmacja – fala, elastyczność, rozkwitający kwiat,
– róbcie sobie wzajemnie drobne przyjemności,
– ciało wie, co robi – ufaj mu.

A może uda Wam się rozkręcić poród w domu?A w szpitalu spędzicie mniej czasu, niż myślisz.

Na zdjęciu wspomnienie mojego świadomego porodu.

Pamiętajcie, jesteśmy z Wami.

mgr położnictwa Karolina Wyrembek-Urban

mgr położnictwa Karolina Wyrembek-Urban

Prywatnie rozsądna mama dwóch wspaniałych córeczek — ośmioletniej Weroniki i sześcioletniej Kornelii. Dzięki swoim dzieciom poznała ideę rodzicielstwa, bliskości i chustonoszenia. Zwolenniczka natury, słuchania instynktu i pozytywnego myślenia. Zafascynowana cudem ciąży i narodzin. To właśnie te doświadczenia sprawiły, że postanowiła wspierać młode Mamy w ich domach w pierwszych tygodniach wspólnego życia. A praca położnej połączona z osobistym bagażem doświadczeń z własnymi dziećmi daje jej dużo satysfakcji i spełnienia w życiu.