Europejski Tydzień Noszenia

Europejski Tydzień Noszenia

Tydzień temu obchodziliśmy święto noszenia i bliskości.Opieka okołoporodowa wygląda w Polsce i na świecie zupełnie inaczej. Tradycyje, wychowanie dzieci, również – ale jednak coś łączy nas wszystkich. Wiecie co? Noszenie!

Rozpoczyna się już w czasie ciąży, kiedy nosimy malucha pod swoim sercem, po porodzie rozpoczynamy kangurowaniem, czyli kontaktem skóra do skóry, a dalej wybieramy noszenie na rękach, w chuście, albo nosidle. Każda mam jest inna, każde rodzicielstwo jest inne, każdy maluch jest inny – ale każdy z nas będzie nosił i przytulał swoje dziecko – bo tego potrzebujemy wszyscy. Wszyscy potrzebujemy bliskości.
Możecie pomyśleć dlaczego? Za to odpowiedzialne są nasze uwarunkowanie gatunkowe i anatomiczne. Jesteśmy noszeniakami jak zwierzęta. Dodatkowo należymy do aktywnych noszeniaków. Nasze maluchy oglądają świat podczas noszenia i biorą aktywny udział podczas bliskości.
Jako kobiety, również jesteśmy anatomicznie do tego zaprogramowane. Mamy szeroką miednicę i wcięcie w tali. Moje jest już trochę mniejsze po kwarantannie… ale nadal jest! Dzięki tym łukom w talii maluch może się idealnie wpasować w nasze ciało i będzie to jego miejsce jak tylko trochę podrośnie.

Dzieci posiadają coś takiego jak odruch chwytny. Jest on silny do około 4 miesiąca życia. To właśnie dlatego nasz malec zaciska wszystko co włożymy mu do rączki – uwielbiam oglądać Wasze zajęcia jak maluch obejmuje Wasz palec. Są cudowne! Odruch chwytny jest również w nóżkach, dlatego jak tylko podnosimy niemowlę, podkurcza ono nóżki i przybiera pozycje fizjologicznej żabki, która jest odpowiednia do noszenia. U niektórych maluchów występują problemy z napięciem mięśniowym i nie zawsze przybranie prawidłowej pozycji przy podnoszeniu czy wkładaniu w chustę jest możliwe. Jednak nie jest to przeciwwskazaniem do chustonoszenia, a właśnie korzystanie z chusty może być pomocne przy problemach z napięciem.

W sferze społecznej dotyk jest sposobem komunikacji. Dzięki noszeniu maluch poznaje świat z perspektywy rodzica, sam może go oglądać i doświadczać. Dzieci w wózku niestety nie mają takiej możliwości. Kiedy trzymamy malucha na rękach bądź w chuście maluch poznaje nasze zachowania społeczne i emocjonalne – może zobaczyć, z jakiego powodu się uśmiechamy, a z jakiego smucimy.
Wasz kontakt fizyczny buduje więź w relacji dziecko-rodzice. Dotyk koi i wyzwala poczucie bezpieczeństwa. Zauważyłyście, że czasem wystarczy dotknąć malucha np. w nocy, aby się uspokoił? Dotyk redukuje wydzielanie hormonów stresu. Dla dziecka w uzyskaniu poczucie bezpieczeństwa i spokoju wystarczy Wasza bliskość. Nie zapominajcie nigdy o małych czułościach w ciągu dnia i nie mówię tutaj tylko o relacji z dzieckiem, ale też między rodzicami. Szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dziecko.

Wybierajcie chusty, nosidła, noszenie na rękach – wszystko jedno, ale noście i przytulajcie!

położna Agnieszka Araszkiewicz

położna Agnieszka Araszkiewicz

Agnieszka ukończyła studia pierwszego stopnia na Poznańskim Uniwersytecie Medycznym. Obecnie kontynuuje naukę na studiach drugiego stopnia. Współtworzy Koło Naukowe Położnictwa przy Katedrze Matki i Dziecka w Poznaniu. Uczestniczka i organizatorka wielu konferencji naukowych, z chęcią udziela się w czasopismach medycznych współtworząc artykuły z zakresu współczesnego położnictwa. Ukończyła kurs na dyplomowanego edukatora ds laktacji oraz certyfikowanego doradcy noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich. Odwiedza Was w domach na konsultacjach z zakresu chustonoszenia i pomaga budować w ten sposób filary rodzicielstwa bliskości. Odważna i ambitna postawiła sobie tez za cel edukacje kobiet na każdym etapie ich życia. Na zajęciach przygotowuje kobiety do świadomego przeżywania porodu i macierzyństwa, zgodnie z własnymi przekonaniami, ale tez prawami. Entuzjastka porodów aktywnych i naturalnych. Z wielkiem sercem i pasją co dzień spotyka się z Wami w naszej placówce – możecie spotkać ją na zajęciach podstawowych, warsztatach i zapisach KTG

Kto uwalnia ręce? – Krótko o tym, kim jest doradca noszenia dzieci w chustach

Kto uwalnia ręce? – Krótko o tym, kim jest doradca noszenia dzieci w chustach

Kto uwalnia ręce? – Krótko o tym, kim jest doradca noszenia dzieci w chustach

Kochane przyszłe i obecne mamy. Być może usłyszałyście od koleżanek Po co umawiasz się na konsultacje skoro teraz wszystko, jest w internecie?”. Po co? Właśnie o tym chciałabym Wam krótko opowiedzieć — opowiedzieć o tym, kim jest i czym się zajmuje Doradca Noszenia dzieci, czyli ktoś taki jak ja.

Doradca noszenia dzieci w chustach to certyfikowany specjalista, który pracuje z rodzicami i dziećmi, pokazując prawidłowe i bezpieczne noszenie dzieci w chustach oraz nosidłach zgodnie z ich fizjologią i rozwojem. Taka osoba ma wiedzę z zakresu fizjologii oraz rozwoju psychomotorycznego dziecka, a nawet psychologii po to, aby wspierać rodzinę i doradzać najlepsze w danym przypadku postępowanie. Doradca zajmuje się nie tylko dzieckiem, ale też całą rodziną, a przede wszystkim młodą mamą, która chce odpowiadać na potrzeby bliskości dziecka, a czasem szuka dodatkowej ręki.

Kompetencje

Doradca noszenia to nie osoba, która po prostu z dnia na dzień stwierdziła, że zacznie doradzać innym jak powinni postępować ze swoimi dziećmi. Każda osoba tytułująca się doradcą noszenia dzieci musiała ukończyć odpowiedni kurs w jednej z placówek zajmujących się kształceniem osób o takim zainteresowaniu. Na terenie Polski działa tylko kilka takich placówek zajmujących się kształceniem doradców. Każda ze szkół noszenia ma swoją odrębną organizację i system kształcenia, ale każda z nich przede wszystkim kładzie nacisk na prawidłowy rozwój dziecka. Doradca zna podstawy budowy i rozwoju kręgosłupa oraz bioderek dziecka, ma świadomość zalet noszenia dzieci oraz ich kangurowania tuż po porodzie. Obserwując rodziców, potrafi dobrać odpowiedni sposób wiązania malucha, dbając o kręgosłup nie tylko dziecka, ale też osoby noszącej.
Doradcami najczęściej zostają położne i fizjoterapeuci. Każdy z tych zawodów posiada ogromne pokłady empatii, które chce przekazywać swoim pacjentom, a zakres ich wiedzy pozwala na holistyczne podejście do pacjenta.

A więc po co komu ten doradca?

To prawda, że w Internecie jest wszystko. Można tam znaleźć mnóstwo artykułów, rycin oraz filmików pokazujących jak prawidłowo zamotać chustę. Zazwyczaj kupując pierwszą chustę, coś już na ten temat wiemy. Mamy znajomych, którzy nosili w chuście swoje dziecko, albo widzieliśmy kogoś takiego na zakupach w i sami chcieliśmy spróbować. Skoro mamy osoby, które już to robiły oraz cały zasób Internetu, po co komu doradca?
Sama na początku próbowałam wiązać z internetowej instrukcji, niestety nie jest to nic prostego. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że można samemu wybrać wzór oraz rodzaj chusty czy nawet sposób wiązania. Doradca jest jednak osobą, która jest DLA rodziców. Zbiera wywiad, reaguje na potrzeby rodziny. Pomaga znaleźć czas i sposób na wykonywanie codziennych czynności z dzieckiem na rękach”. Mimo że ktoś próbował już motać, pomoże i pokaże jak naprawić błąd i niedociągnięcia. Oceni przebieg wiązania oraz zaprezentuje jak odpowiednio dociągnąć chustę. Bo prawidłowe noszenie to przede wszystkim bezpieczne noszenie — dla dziecka i dla osoby noszącej.

położna Agnieszka Araszkiewicz

położna Agnieszka Araszkiewicz

Ukończyła kurs na dyplomowanego edukatora ds laktacji oraz certyfikowanego doradcy noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich. Odwiedza Was w domach na konsultacjach z zakresu chustonoszenia i pomaga budować w ten sposób filary rodzicielstwa bliskości. Na zajęciach przygotowuje kobiety do świadomego przeżywania porodu i macierzyństwa, zgodnie z własnymi przekonaniami, ale tez prawami. Entuzjastka porodów aktywnych i naturalnych. Z wielkiem sercem i pasją co dzień spotyka się z Wami w naszej placówce – możecie spotkać ją na zajęciach podstawowych, warsztatach i zapisach KTG.