Karmienie piersią jest najbardziej naturalnym i najzdrowszym sposobem żywienia noworodków i niemowląt. Nie oznacza to jednak, że zawsze się udaje lub przychodzi bez wysiłku. Karmienie piersią jest sztuką, której trzeba się nauczyć.

Dlaczego warto karmić piersią?

Badania naukowe nad mlekiem mamy są jednoznaczne. Pokarm mamy jest niezastąpiony. Korzyści z karmienia piersią dotyczą zarówno zdrowia dziecka, jak i mamy. Kobiety karmiące piersią mają mniejsze ryzyko zachorowania między innymi na raka piersi i jajników.

Karmienie piersią ma wpływ na zdrowie potomka nie tylko w okresie dzieciństwa, ale przez całe jego życie. Dzieci karmione mieszanką częściej chorują bowiem na cukrzycę czy białaczkę. Dzieje się tak dlatego, że prócz wartości odżywczych, które da się odtworzyć w mleku modyfikowanym, pokarm mamy zawiera też unikalne przeciwciała zabezpieczające przed infekcjami oraz czynniki, dzięki którym dojrzewają narządy, stając się odporne na choroby.

Czy można przygotować się do karmienia piersią?

Można zapoznać się z teorią, praktyki będziemy uczyć się już z dzieckiem. Przygotowywanie się do karmienia piersią jeszcze przed porodem ma więc na celu zdobycie wiedzy na temat karmienia piersią:

– co może nas w temacie laktacji spotkać

– co może nas zaskoczyć

– co powinno martwić

– kiedy i gdzie zgłosić się po pomoc.

 Ta wiedza sprawi, że będziemy bardziej pewne siebie, spokojne, gotowe na proszenie o pomoc.

Możesz też zadbać o to, by Twoi bliscy też przyswoili wiedzę o karmieniu piersią. Pozwoli im to wspierać Cię we właściwy sposób. Zdarza się często, że propozycje pomocy płynące z otoczenia, choć wynikają zwykle ze szczerych chęci, mogą poważnie utrudnić proces karmienia piersią.

Nie zaleca się przygotowywania piersi do karmienia w trakcie ciąży, w tym:

– hartowania, pocierania, szczotkowania brodawek

– odciągania pokarmu.

Twoje ciało samo przygotowuje się do produkcji pokarmu już od początku ciąży.

Karmienie piersią wymaga wsparcia

Karmienie piersią nie zawsze się udaje. Nigdy nie należy winić za to mam. Z pewnością zrobiły wszystko tak, jak umiały najlepiej i na miarę swoich możliwości. Powodem niepowodzeń w większości przypadków jest niewydolność systemu, czyli brak fachowego wsparcia w tym zakresie dla każdej kobiety po porodzie.

Nie pomaga fakt, że w naszym społeczeństwie wciąż funkcjonuje wiele mitów na temat laktacji, których stosowanie może utrudniać, a nawet uniemożliwiać kobiecie karmienie piersią.

Mity na temat karmienia piersią

Chciałabym, żebyś znała kilka faktów, które obalają popularne mity na temat karmienia piersią.

  • O tym, że nie ma diety mamy karmiącej, pisałam tutaj.
  • Twoje mleko jest ZAWSZE takie, jakie powinno być. Nie jest za chude, za tłuste, nie staje się nigdy wodą.
  • Rozmiar i kształt Twoich piersi nie mają żadnego wpływu na to, ile wytworzysz pokarmu. Nie ma też znaczenia kształt twojej brodawki, ponieważ dziecko nie ssie samej brodawki, lecz zamyka w ustach znacznie większą część piersi.
  • Problemy brzuszkowe, wzdęcia, kolkiw większosci przypadków nie są spowodowane przez mleko, ani dietę mamy, lecz wynikają z niedojrzałości układu pokarmowego i zwykle mijają z czasem. Alergie pokarmowe powinny być zdiagnozowane przez lekarz. Ne jest wskazane stosowanie diet eliminacyjnych na własną rękę. Unikanie alergenów przez mamę i nieprzekazywanie ich z mlekiem dziecku, predysponuje do wystąpienia alergii u dzieckaw przyszłości.
  • Dziecko karmimy na żądanie, a nie co 3 godziny.
  • Dziecko przy piersi zaspokaja nie tylko potrzeby żywieniowe, ale także potrzebę ssania, bliskości, uspokaja się.
  • Płaczące dziecko nie jest wyznacznikiem zbyt małej ilości pokarmu. Dzieci płaczą z wielu powodów, nie tylko z głodu.
  • Laktator nie mierzy ilości pokarmu, który wytwarzają piersi. Do oceny ilości mleka służą wskaźniki skutecznego karmienia piersią.

Kiedy i gdzie zgłosić się po pomoc?

Każda młoda mama po porodzie powinna być skonsultowana ze specjalistą w zakresie oceny techniki karmienia oraz wychwycenia ewentualnych trudności w jamie ustnej dziecka (także ocenę wędzidełka). Mam jednak świadomość, jak to wygląda w praktyce w polskich szpitalach. Dlatego uważam, że warto wziąć sprawy w swoje ręce i przed porodem przygotować sobie kontakt do doradcy laktacyjnego. Zyskujemy w ten sposób spokój i czas.  Nierzadko brak fachowego wsparcia na początku laktacji sprawi, że laktacja się nie uda. Można skorzystać z poleceń, albo wyszukać doradcę na liście doradców laktacyjnych np. według miasta, w którym rodzisz/mieszkasz. Lista dostępna jest na stronie www.cnol.kobiety.med.pl/pl/doradcy-cdl/lista-doradcow/

Depresja poporodowa

Wsparcie psychologiczne jest niezmiernie ważne dla młodych mam, które czasem zmagają się z depresją poporodową. Zmiany hormonalne zachodzące w organizmie w okresie okołoporodowym (depresja dotyka także kobiety przed porodem!) powodują często zmienne nastroje. Gorsze samopoczucie tłumaczymy wówczas naturalnymi zmianami związanymi z ciążą/porodem, co sprawia, że nie dopuszczamy do siebie myśli, że ten stan to już depresja. Bardzo ważne jest to, że w czasie karmienia piersią można ją leczyć i są bezpieczne środki antydepresyjne, które nie będą wpływać na laktację.

Wyprawka mamy karmiącej

Rynek produktów dla Mam i dzieci jest bardzo bogaty, a każda młoda mama ma swoją listę sprawdzonych produktów. Każdemu może sprawdzić się co innego. Dla mnie osobiście must have na liście wyprawkowej mamy karmiącej to kolektor i laktator, ale dla Ciebie mogą to być zupełnie nieprzydatne akcesoria. To, co jako specjalista zalecam mieć napewno to kontakt do certyfikowanego doradcy laktacyjnego. Poza tą jedną, w mojej ocenie, bardzo ważną i przydatną rzeczą, warto mieć też lanolinę, miękki biustonosz do karmienia i jednorazowe wkładki laktacyjne.

Całą listę wyprawkową mamy karmiącej mojego autorstwa, wraz z checklistą do wydruku oraz pomocnymi opisami i instrukcjami, możecie pobrać tutaj.

Czy laktator jest niezbędnym elementem wyprawki?

Według mnie warto go mieć, jeśli wiemy, że będziemy po porodzie oddzielone od Maluszka, np. jeśli jest ryzyko porodu przedwczesnego. Warto także mieć laktator, gdy wiemy, że będziemy zostawiać dziecko pod opieką innej osoby i chcemy utrzymać laktację. Laktator jest przydatny także, gdy chcemy stymulować piersi do zwiększania produkcji pokarmu lub w nawale, by odciągnąć odrobinę pokarmu do poczucia ulgi.

Przygotowanie kluczem do sukcesu?

Nie rozpatrujmy udanej laktacji w kontekście długości jej trwania. Ja sukcesem w laktacji nazywam realizację celu, jaki mama postanawia sobie założyć. Jeśli chce karmić piersią miesiąc i tyle jej się uda, to dla mnie jest to sukces laktacji, jej sukces. Pamiętajmy także, że nasze cele mogą się też zmieniać I to też jest ok. Warunki się zmieniają, nasze emocje się zmieniają. Samopoczucie mamy jest niezmiernie istotne w kwestii produkcji pokarmu. Przygotowanie się na to, by realizować swoje zamierzenia, może być kluczem do sukcesu, jednak najważniejsze, o czym należy pamiętać, to rola wsparcia innych osób w całym procesie. Nie bójmy się prosić o pomoc!